« wróć

Jedziemy na wycieczkę -zajęcia terenowe

Zajęcia przeprowadziłem zgodnie ze scenariuszem „jedziemy na wycieczkę” Miejsce wycieczki było dość nietypowe a mianowicie jej celem był cmentarz z z internetowym katalogiem grobów. Wszak pierwszy listopada już wkrótce. Zapoznałem grupę z podstawami obsługi programu jakie dają nam google mapy, gdzie każdy z uczestników samodzielnie wyznaczał trasę ze swojego miejsca zamieszkania do miejsca zamieszkania swoich rodziców, oczywiście o ile mieszkali w innej miejscowości. Muszę przyznać że sam widok miejscowości z lotu ptaka już robił wrażenie na uczestnikach kursu. Jeden z uczestników zalazł nawet przy pobliskim jeziorze ulubione miejsce z którego łowi ryby :). Gdy uczestnicy przyswoili ten zakres materiału prześliśmy do street view dzięki któremu z sentymentem „odwiedzali” miejsca w których dawno nie byli, lub zamierzają w przyszłości odwiedzić. Następnie podzieliłem uczestników na dwie grupy z których jedna zaplanowała nam dojazd do cmentarza komunalnego w Złotwie , a druga za pomocą dostępnego programu grobonet odszukała groby osób bliskich znajomych które chętnie by odwiedziła, a z przyczyn wielkości cmentarza zawsze miała problemy z odnalezieniem ich miejsca spoczynku. Po ustaleniu optymalnej trasy dojazdu co cmentarza (były dwa warianty (wybrano krótszą drogę o 3,2 kilometra) i miejsc odwiedzin zmarłych. Zespół udał się do celu podróży. W odróżnieniu do GPSu w komórce w scenariuszu na podstawie którego przygotowane były te zajęcia, za urządzenie lokalizacyjne posłużył kiosk internetowy, będący na terenie cmentarza z aplikacją umożliwiającą odnalezienie konkretnego miejsca spoczynku. Byłem ciekawy jak poradzą sobie uczestniczki z obsługą „telewizorka bez guzików na ścianie” tak jak zakładałem dla osób z 50+ nie ma barier ;) po kilku próbach ekran dotykowy kiosku nie stanowił trudności w uzyskaniu potrzebnej wiedzy, uczestniczki odszukały miejsca spoczynku które wcześniej wyszukały w internecie. Następnie daliśmy się do wcześniej wyznaczonych miejsc spoczynku, gdzie w ciszy, spokoju i zadumie oddaliśmy cześć osobą tam spoczywającym. Po zgraniu zdjęć z karty aparatu na laptopa zakończyliśmy tą wyjątkową i jakże inną wycieczkę.

« wróć
Komentarze 0

Ostatnie relacje