Za nami wizyta studyjna w Szwecji

Między 22 a 24 października kilkunastu Latarników Polski Cyfrowej udało się na wizytę studyjną do Szwecji. Jej celem było poszerzenie latarniczych horyzontów poprzez prezentację dobrych praktyk skoncentrowanych na przeciwdziałaniu wykluczeniu cyfrowemu, realizowanych w Szwecji.

Cel wizyty został wybrany nieprzypadkowo. Jak wskazuje badanie „Szwedzi i Internet 2012” aż 1,2 mln Szwedów w wieku powyżej 12 lat nie korzysta z Internetu, co stanowi 14 % całej populacji kraju. Najwięcej, bo ok. 900 tys. ma ponad 64 lata. Aby zmniejszyć te liczby, rozpoczęto krajową kampanię na rzecz integracji cyfrowej – Digidel.

I właśnie firma sponsorująca to przedsięwzięcie – SE, czyli instytucja zarządzającą domenami, była gospodarzem tej latarniczej wizyty studyjnej.

Dzień pierwszy. Sztokholm

Pierwszy raz o kampanii Latarnicy usłyszeli od sponsorów przedsięwzięcia, firmy SE. O idei Digidel dowiedzieli się od Christine Cars-Ingels oraz Lindy Sandberg, które opowiedziały o wkładzie SE w rozwój kampanii oraz przybliżyły zasady współpracy pomiędzy założycielami oraz sygnatariuszami manifestu przeciw wykluczeniu cyfrowemu, a bibliotekami, centrami gminnymi, organizacjami pozarządowymi i innymi instytucjami.

W inicjatywę aktywnie włączyły się m.in. Studiefrämjandet, Szwedzka Narodowa Rada Edukacji Dorosłych, Szwedzkie Stowarzyszenie Bibliotek, Szwedzka Korporacja Mediów Edukacyjnych (UR), Stowarzyszenie Szkół Ludowych dla Dorosłych, Narodowa Biblioteka Szwedzka (KB) – łącznie na rzecz przeciwdziałania wykluczeniu cyfrowemu pracuje już ponad 400 organizacji, które zdeklarowały gotowość wprowadzenia w cyfrowy świat 500 tysięcy Szwedów.

Po wizycie, piętnastu Latarników udało się do głównego gmachu Biblioteki Narodowej, gdzie zostali przyjęci przez Elisabet Ahlqvist, Karla Isakssona oraz Urlikę Knuttson, reprezentujących Szwedzką Radę Edukacji Dorosłych. Tam dowiedzieli się jak ważną rolę w kampanii Digidel pełni szwedzka Biblioteka Narodowa. Czynnie wspiera ona lokalne biblioteki oraz udziela wsparcia finansowego, dzięki któremu możliwe jest nie tylko prowadzenie zajęć wprowadzających w cyfrowy świat, ale także funkcjonowanie międzybibliotecznej współpracy.

Podczas spotkania w Bibliotece Latarnicy wysłuchali prezentacji na temat działań Szwedzkiej Narodowej Rady Edukacji Dorosłych. Rada jest organizacją przyznającą i rozliczającą dotacje dla grup szkoleniowych oraz dla szkół średnich realizujących programy edukacyjne. Zajmuje się również bezpośrednią organizacją działań edukacyjnych, do których należy między innymi integracja cyfrowa. Jest to zadanie bardzo odpowiedzialne – w Szwecji ponad milion mieszkańców rocznie korzysta z szkoleń finansowanych i koordynowanych przez Radę, tzw. – Folkbildning, co stanowi niezwykle ważny element systemu edukacji.

Zajęcia organizowane w ramach Folkbildining odbywają się na zasadach podobnych do tradycyjnych grup wsparcia, opierających swoje działania na idei „5 kroków”:

  1. zachęta,
  2. nawiązanie znajomości,
  3. wymiana informacji,
  4. budowa wiedzy
  5. tworzenie nowych treści


Dzień drugi. Uppsala

Po pierwszym spotkaniu ze stolicą Szwecji, Latarnicy przenieśli się do Uppsali – jednego z najważniejszych miast uniwersyteckich Skandynawii. To właśnie tam odwiedzili siedzibę Studiefrämjandet, stowarzyszenia działającego na rzecz kształcenia ustawicznego. Swoje wysiłki, przede wszystkim, kierują w stronę osób zmagających się z różnego rodzaju wykluczeniem społecznym – kulturowym, kompetencyjnym, fizycznym, finansowym lub etnicznym. Misją Studiefrämjandet jest zachęcenie podopiecznych do uczestniczenia w społeczeństwie obywatelskim, służenie wzmocnieniu demokracji i poszanowania praw innych obywateli.

Nauka w Studiefrämjandet organizowana jest w niewielkich kołach lekcyjnych, które spotykają się raz w tygodniu przez okres kilku miesięcy. Oferta kursów jest bardzo zróżnicowana tematycznie, a także pod względem stopnia zaawansowania uczestników. Wynika to z faktu, iż kursantami bywają zarówno naukowcy w stopniu doktora, nie znający jednak języka szwedzkiego, ale również niewykształceni, często analfabeci z krajów takich jak Afganistan lub Sudan.

W siedzibie Studiefrämjandet Latarników Polski Cyfrowej przywitali Håkan Wester oraz Kjell Hultgren, nauczyciel informatyki z dużym doświadczeniem w pracy z osobami niepełnosprawnymi i starszymi.

Kjell opowiedział o swojej pracy z seniorami – jego kursanci to głównie emeryci, w wieku powyżej 65, a najstarszy uczestnik ma aż 93 lata! Słuchaczami są zwykle kobiety, mężczyźni mają bowiem większe obawy przed przyznaniem się do faktu że czegoś nie wiedzą.  Zajęcia odbywają się raz w tygodniu, zaczynają się od podstaw obsługi komputera. Kjell pracuje obecnie z kilkuset kursantami, nie tylko w siedzibie – gdy jest taka potrzeba jest gotów prowadzić zajęcia w innych lokalizacjach, bliżej słuchaczy.

Następnie uwaga uczestników skupiła się na Larsie Hägerze, szefie Studiefrämjandet w Uppsali, który szczegółowo zaprezentował działalność organizacji, oraz Stojce Zoric, która opowiedziała o swoim zaangażowaniu na rzecz lokalnej społeczności. Obecnie jest m. in. opiekunką projektu Ulvis, mającego na celu integrację społeczną zarówno opiekunów jak i podopiecznych – jedni i drudzy pochodzą ze środowisk imigranckich. Jednym z elementów projektu jest nauka podstaw obsługi komputera.

Po prezentacji Stojki Zoric, Latarnicy spotkali się z Karin Johansonn. Opowiedziała ona o swojej pracy z osobami niepełnosprawnymi oraz więźniami – nauka uważana jest bowiem za jeden z ważnych narzędzi resocjalizacji. Pracuje także nad projektem Digifund – biblioteką kursów dla trenerów organizujących zajęcia z zakresu technologii cyfrowych dla osób mających upośledzenie czynności poznawczych np. problemy z pamięcią.

Podczas wizyty w Studiefrämjandet nie mogło zabraknąć spotkania z beneficjentem programów organizowanych przez organizację. Latarnicy mieli szansę poznać seniorkę, Brigittę Avholm, która opowiedziała o klubie SeniorNet, w którym szwedzcy „starszacy” mają szansę nabyć nowe umiejętności cyfrowe. Kursy o różnym stopniu zaawansowania są prowadzone przez osoby w wieku słuchaczy. Obecnie w Uppsali z zajęć w ramach SeniorNet korzysta ok. 200 osób. Spotkania są nieformalne, przy kawie, herbacie i ciasteczkach cynamonowych – nie zmienia to jednak faktu, iż poruszane tematy bywają niekiedy bardzo ambitne, na przykład porównanie systemów operacyjnych czy Cloud Computing.

Zwieńczeniem dnia była wizyta w bibliotece uniwersytetu w Uppsali, gdzie Latarnicy  zwiedzili wystawę bardzo cennych starodruków, które trafiły do Szwecji w wyniku XVI-wiecznych wojen. Do najcenniejszych zdobyczy należą zbiory Biblioteki Kopernikańskiej z Malborka, Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Srebrna Biblia - Codex Argenteus z VI wieku, zdobyta w Pradze. Specjalnie dla Latarników, pracownicy biblioteki zaprezentowali także jedno z dzieł Mikołaja Kopernika oraz jego podręcznik do astronomii z którego korzystał podczas swoich studiów na Uniwersytecie Jagiellońskim – książka była wzbogacona o jego notatki na marginesach.

Dzień trzeci. Botkyrka i Sztokholm

 Ostatniego dnia pobytu w Szwecji Latarnicy udali się z wizytą do Gminy Botkytka, aby zobaczyć na własne oczy jak wygląda praca lokalnej biblioteki zaangażowanej w kampanię Digidel.

Biblioteka znajduje się w miejscowości Alby, około 30 km od Sztokholmu. Jest to typowe peryferyjne przedmieście dużej europejskiej metropolii. Ze względu na niższe koszty wynajmu to tutaj mieszka większość emigrantów.

W takiej sytuacji biblioteki i centra kultury odgrywają kluczową rolę w edukowaniu nowych przybyszów, stanowiąc często punkt pierwszego kontaktu z instytucjami szwedzkiego państwa. Pracownicy biblioteki starają się udzielać pomocy każdemu, kto przekroczy progi placówki. W części warsztatowej prezentacji działalności biblioteki dokonała Anna-Stina Takala, Ahmed Azizi oraz Rani Kasapi, którzy opowiedzieli o specyfice pracy z emigrantami. Po prezentacji wywiązała się interesująca dyskusja na temat podobieństw i różnic w programach integracji cyfrowej w Polsce i w Szwecji.

Ostatnim punktem programu wizyty Studyjnej były odwiedziny jednego z najbardziej niezwykłych muzeów Europy – muzeum okrętu Vasa. Został on zbudowany w XVII wieku w celu wykorzystania go do blokady Gdańska podczas konfliktu polsko – szwedzkiego. Okręt ten zatonął podczas wychodzenia z portu na swój dziewiczy rejs. Po 333 latach został on wydobyty z dna, zrestaurowany i dziś stanowi jedną z głównych atrakcji Sztokholmu.

Mamy nadzieję, że te trzy dni w Szwecji nie tylko pokazały Latarnikom, iż nie są osamotnieni w Europie, ale przede wszystkim udowodnił jak bezcenną i świetną pracę wykonują dla swoich lokalnych społeczności.

Galeria zdjęć z wyjazdu znajduje się TUTAJ.

A tak o Latarnikach pisze Digidel.

« wróć
Komentarze (12)
28.10.2013 18:08

Gratuluję takiego fajnego wyjazdu i myślę , że dużo nauczyliście się o pracy z Seniorami. :)

28.10.2013 18:57

Super! To na pewno było wspaniałe przeżycie :)

28.10.2013 22:00

Przyznam się, że jeszcze przyswajam wszystko co zobaczyłem bo nie sposób tego ogarnąć. Były to bardzo intensywne 3 dni i pełne wrażeń.

28.10.2013 22:24

Nooo... jestem pod wrażeniem. Musiały być bardzo wyczerpujące te wszystkie spotkania - program był bardzo bogaty. Już teraz wiem, czemu nie było żadnej wieści w trakcie... po prostu nie było na to czasu :) Ale jedna konkluzja mi się nasunęła z tej relacji - podstawą systemu edukacji dorosłych wykluczonych w Szwecji są Biblioteki - być może u nas powinny również stać się takim narzędziem!

29.10.2013 13:00

Wspaniałe przeżycie, dużo interesujących spotkań. Dziękuję organizatorom za możliwość uczestniczenia w tak wyjątkowym wyjeździe. Na pewno zdobytą wiedzą będę się chętnie dzielić z mieszkańcami mojego miasta.

29.10.2013 14:02

Bardzo zaskoczyła mnie tematyka spotkań w klubie SeniorNet - pozytywnie oczywiście. Stanowczo wykracza ona poza podstawy korzystania z komputera i internetu. Sama mogłabym się tam chyba trochę podszkolić :)W bibliotece uniwersytetu w Uppsali zafascynowały mnie (jako geografa) zbiory kartograficzne. Stojca Zoric dała się poznać jako osoba, która wspaniale integruje ze sobą pokolenia, przeciwdziała przy tym wykluczeniu cyfrowemu oraz spełecznemu.

29.10.2013 15:34

Dołączam się do wszystkich komentarzy pełnych zachwytu. Dla mnie oprócz tego, że miałem możliwość poznania nowych metod współpracy międzypokoleniowej to również zachwyciłem się optymizmem jaki bił na każdym kroku od naszych gospodarzy.

29.10.2013 16:16

To była niesamowita podróż i przeżycia. Wielkie podziękowania dla organizatorów.Świętna organizacja i wspaniała inspiracja dla naszej latarniczej pracy ;)

29.10.2013 23:11

Dla mnie także był to bardzo udany i owocny wyjazd :) U Szwedów urzekła mnie ich otwartość i umiejętność budowania serdecznej atmosfery. Spowodowało to, że spotkania oprócz tego, że ciekawe i inspirujące dla nas jako latarników, były też bardzo miłe i sympatyczne. Jak na taki krótki czas wyjazdu myślę, że dużo się dowiedzieliśmy i dużo widzieliśmy, uznanie dla organizatorów :)

30.10.2013 22:31

Rzeczywiście było świetnie, tylko pogoda dopisywała w kratkę. Zapraszam do relacji z wizyty w muzeum Vasa:) Zdjęcia mogłyby być lepsze, ale można się np. dowiedzieć co na szwedzkim okręcie robił nasz rodak Jakub Sobieski;) http://latarnicyolsztyn.blog.pl/2013/10/28/dlaczego-jeden-najwiekszych-szwedzkich-okretow-wojennych-zatonal-chwile-po-wyplynieciu/

31.10.2013 07:41

Mnie zachwyca i pasjonuje nie tylko - to krótkie, bo trzydniowe wydaże dla kilkunastu wybranych Latarników - ale i forma i jakość relacji!
To jest niesamowite, że można dotrzeć z obszernym opisem w tej formie.
Wielkie uznanie i chwała dla stron "latarnicy.pl".
Ja WAS dopiero odkrywam i myślę, że takich nie umiejących korzystać z tego bogactwa informacji i możliwości jakie daje "latarnicy.pl" jest więcej i to nawet wśród Latarników Polski Cyfrowej.

31.10.2013 07:49

Żeby to zrozumieć, czym się zachwycać (zachłystuję)) przytoczę za "Dziennikiem Internautów" :
" Przez ostatnie 20 lat Internet połączył miliardy ludzi i komputerów, zmieniając sposób, w jaki żyjemy, komunikujemy się, pracujemy. Obieg informacji, doświadczeń, emocji nigdy nie był szybszy. Ale to dopiero początek. 99% urządzeń, przedmiotów, obiektów i miejsc, z których na co dzień korzystamy, nie jest jeszcze włączonych w globalną sieć. Podłączenie ich do Internetu, zdaniem wielu ekspertów, zrewolucjonizuje zarówno świat konsumentów, jak i biznesu większego oraz mniejszego. Inni eksperci mówią o Wielkim Bracie. Przyszłość jest w naszych rękach."

Ostatnie wydarzenia